Popularne Wiadomości

Wybór Redakcji - 2019

Jennifer Aniston pisze esej Scathing: "I'm Fed Up"

Kilka tygodni temu stanąłem przed problemem, który jest unikalny dla redaktorów pracujących w dzisiejszej kulturze szybkich wiadomości i ruchu w mediach społecznościowych. In Touch Weekly właśnie wyszły z okładką krzyczącą: "Jen's Finally Pregnant!" wraz z "11 niesamowitymi zdjęciami" pokazującymi "świat wyłączony z pierwszych fotek na guziki". Chociaż wezwałem, aby nie brać udziału w spekulacjach, byłby to kłamać, nie przyznać, że przynajmniej nie wpadłem na chwilę w tę ideę.

Ogólnie rzecz biorąc, nie ma sporej ilości do spekulacji na temat czyjegoś ciała - czy to osoby, którą znasz prywatnie, czy celebryty w oczach opinii publicznej. Ale faktem jest, że nasza kultura ma obsesję na tym punkcie, nieustannie analizując i omawiając każdy fizyczny szczegół, naciskając media, aby dalej napędzać rozmowę w zamian za ruch lub sprzedaż. Niektórzy mogą wysuwać argument, że celebryci oczekują lub zasługują na to, co jest częścią tego, że są sławni - ale ironia polega na tym, że ten typ zachowania mówi o nas więcej jako o spekulantach niż o osobie, która jest krytykowana.

Możesz także polubić: Nowe badania podkreślają krytyczny problem w życiu kobiet

Po dziesięcioleciach milczącego bycia na odbiorczym końcu intensywnej i niechcianej analizy mediów, 47-letnia Jennifer Aniston w końcu wypowiada się i woła o ten ogromny problem - tak, o mediach, ale także o opinii publicznej, która po prostu może ". Wystarczająco dużo.

W eseju zatytułowanym "For the Record", Aniston pisze w Huffington Post, "Jestem nie w ciąży. Kim jestem jest dość. Mam dosyć sportowej kontroli i wstydu, które pojawiają się codziennie pod przykrywką "dziennikarstwa", "Pierwszej poprawki" i "wiadomości o gwiazdach".


Kontynuuje: "Jeśli jestem jakimś symbolem dla niektórych ludzi, to wyraźnie jestem przykładem soczewki, przez którą my, jako społeczeństwo, patrzymy na nasze matki, córki, siostry, żony, koleżanki i koleżanki. Obiektywizacja i analiza, które stawiamy kobietom, są absurdalne i niepokojące. Sposób w jaki jestem przedstawiany przez media jest po prostu odbiciem tego, jak widzimy i przedstawiamy kobiety w ogóle, mierząc się z jakimś wypaczonym standardem piękna ... Przesłanie, że dziewczyny nie są ładne, chyba że są niezwykle cienkie, że nie są godne naszej uwagi, chyba że wyglądają jak supermodelka lub aktorka na okładce magazynu, to coś, do czego wszyscy chętnie się wkupimy. To uwarunkowanie jest czymś, co dziewczęta przenoszą w kobiecość. Używamy sławnych "nowości", aby utrwalić ten odrażający pogląd na kobiety, skupiając się wyłącznie na swoim fizycznym wyglądzie, które tabloidy stają się sportowym wydarzeniem spekulacji. Czy ona jest w ciąży? Czy ona je za dużo? Czy ona pozwoliła sobie pójść? Czy jej małżeństwo jest na skałach, ponieważ kamera wykrywa jakieś fizyczne niedoskonałości?

"Obawiam się, że poczułem się" mniej niż ", ponieważ moje ciało się zmienia i / lub miałem burgera na lunch i sfotografowałem go z dziwacznego punktu widzenia, a zatem uważałem za jedną z dwóch rzeczy:" ciężarną "lub" tłustą "- pisze Ansiton. . "Oto, gdzie opowiadam o tym temacie: Jesteśmy kompletni z partnerem lub bez, z dzieckiem lub bez niego. Sami decydujemy, co jest piękne, jeśli chodzi o nasze ciała. Ta decyzja jest tylko nasza i nasza. Podejmijmy tę decyzję dla siebie i dla młodych kobiet na tym świecie, które wyglądają dla nas jako przykłady ".